Witaj Secret Garden! Gdy szklarnia staje się scenerią do zdjęć, a ogród magazynem z dodatkami do aranżacji fotograficznych to znak, że czas na zmiany. Większość z Was pewnie wie, że zawodowo (między innymi) zajmuję się fotografowaniem produktów, głównie spożywczych. W skrócie – Part Thyme zostało wchłonięte przez Secret Garden i […]
lokalnie
Home office Poranne mgły i zamglenia oraz burze i tornada to w tym roku „stały fragment gry”. Trochę mnie już męczy ten ciągły deszcz, woda w ogrodzie po kolana i otwieranie/zamykanie szklarni co 5 minut. Na osłodę mamy czasem przyjemne mgiełki rankiem. Zapraszam na spacer po okolicy… Ogród Warzywny Dziwny […]
Jestem tu, więc nie jestem tam I w tym cały kłopot. Bo ze mną są pomidory. I papryka. O ile papryka nie marudzi, bo wygląda na zadowoloną, to pomidory już ledwo zipią na tych ciasnych parapetach. W ubiegłą sobotę, czując że to już ostatni moment na takie zagranie, wzięłam pod […]
Wczoraj była niedziela. Był to dla nas pierwszy niepracujący dzień od prawie roku. Dlatego postanowiliśmy się zrelaksować, odpocząć, wyczilałtować i na początek… posadzić czosnek oraz pograbić liście, bo jak wiadomo, prawdziwy chillout bez grabi się nie liczy 😉 okolice starej szklarni Właściwie to pracuję nad wpisem, który byłby tłumaczył moją […]
Dziś opowiem o wiośnie, która minęła tak niepostrzeżenie, że aż wrzucę kilka zdjęć z kwietnia, żeby zaznaczyć, że w ogóle wystąpiła w tym roku taka pora roku. Opowiem też o pierwszych tej wiosny jadalnych roślinach z ogródka… O koszteli, która pięknie zakwitła… O Majówce, która ciągnęła się jak flaki z […]
Sobota Śnieg za oknem to pierwsza rzecz, jaką zobaczyłam po przebudzeniu. Jeśli będę zwlekać, to znowu przestanie padać zanim w ogóle zdążę spojrzeć w stronę plecaka z aparatem – pomyślałam. Szybka kawa i zbiórka za pół godziny, jedziemy w plener – zaburczałam spod kołdry. Jak się okazało na miejscu, to była […]
Dziś krótki wpis obrazkowy. Poniżej kilka kadrów ustrzelonych na trasie Lublin – Krasnystaw w ostatnich dniach października. Ku pamięci złotej jesieni, która już poszarzała.
Macie tak czasami, że przy okazji szukania konkretnej rzeczy, zamiast tej rzeczy znajdujecie coś całkiem innego? Coś o czym dawno zapomnieliście… coś takiego jak zapomniany folder ze zdjęciami? Podróż w czasie Na dziś planowałam całkiem inny temat – miał być rozległy wpis podsumowujący tegoroczne zbiory pomidorowe z opisami odmian i dużą ilością […]
Zaplanowany (dzień wcześniej) wypad na weekend Próbując wdrożyć plan z sierpniowej checklisty (patrz przedostatni punkt) trafiłam jakieś 2 tygodnie temu do… zoo 🙂 Wyszło, że z dni wolnych mamy całe 3/4 weekendu do dyspozycji i to pod warunkiem, że w sobotę wstaniemy bardzo rano. Trzeba było więc zejść na ziemię […]
Hej, mieszczuchy! Wybieracie się czasem za miasto rowerem? Czy tylko nad Zalew i z powrotem? Czy może być coś piękniejszego niż wiatr we włosach, łany zbóż dookoła, ćwierkające wróbelki i … zgraja niedzielnych rowerzystów w lajkrowanych gaciach siedzących ci „na ogonie”? Czy czujecie tą piękną nutę rywalizacji, żeby nie dać […]