Jestem tu, więc nie jestem tam I w tym cały kłopot. Bo ze mną są pomidory. I papryka. O ile papryka nie marudzi, bo wygląda na zadowoloną, to pomidory już ledwo zipią na tych ciasnych parapetach. W ubiegłą sobotę, czując że to już ostatni moment na takie zagranie, wzięłam pod […]
wiosna na wsi
2 wpisy
Właściwie to wiosny w tym roku nie było. W twarz wybuchł nam astronomiczną wiosną śnieg i mróz. Po spektakularnych śnieżycach, jakie miały miejsce jeszcze pod koniec marca, nagle nastało lato. I niby się dziwimy że tak się dzieje, ale mam wrażenie, że mówiłam to samo rok temu i dwa i […]