Wczoraj była niedziela. Był to dla nas pierwszy niepracujący dzień od prawie roku. Dlatego postanowiliśmy się zrelaksować, odpocząć, wyczilałtować i na początek… posadzić czosnek oraz pograbić liście, bo jak wiadomo, prawdziwy chillout bez grabi się nie liczy 😉 okolice starej szklarni Właściwie to pracuję nad wpisem, który byłby tłumaczył moją […]
jesień
Bonzo Ostatniej nocy śniło mi się, że wróciła. Wyciągnęłam z kudłatej łepetyny dwa kleszcze, podrapałam za uchem i wszystko było jak dawniej. Gdy pojechaliśmy na wieś, spoglądałam w stronę lasu z nadzieją że właśnie tak będzie, że wyjdzie nagle z ukrycia. Ale to tylko sen, niestety nie wróciła. A minął […]
czyli jak sobie radzić z niedoborem świeżych warzyw w ogródku, sklepie i na targu późną jesienią Dziś zamiast tradycyjnie do ogródka, zabiorę Was… do domu. Zrobimy przegląd kuchennych szafek, piwnicy, parapetu w kuchni a nawet lodówki. Opowiem trochę o tym, skąd wziąć zimą warzywa, których nie ma 😉 ale zacznę […]
Dziś krótki wpis obrazkowy. Poniżej kilka kadrów ustrzelonych na trasie Lublin – Krasnystaw w ostatnich dniach października. Ku pamięci złotej jesieni, która już poszarzała.
Macie tak czasami, że przy okazji szukania konkretnej rzeczy, zamiast tej rzeczy znajdujecie coś całkiem innego? Coś o czym dawno zapomnieliście… coś takiego jak zapomniany folder ze zdjęciami? Podróż w czasie Na dziś planowałam całkiem inny temat – miał być rozległy wpis podsumowujący tegoroczne zbiory pomidorowe z opisami odmian i dużą ilością […]
Sezon na dynie Do dyni przekonałam się zupełnie niedawno, właściwie dopiero wtedy gdy zaczęłam ją uprawiać w ogródku. Z nadmiaru urodzaju zaczęłam szukać przepisów, wdrażać je w życie i degustować. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Dynia jest niby znana u nas od wieków, ale dopiero od niedawna jest doceniona i wykorzystywana […]
Tradycyjnie już rzutem na taśmę posumowanie miesiąca robię. Ale weź człowieku znajdź wolną chwilę, kiedy terminy gonią, jesienne chłody zmuszają do przeprowadzek, a wokół tyle się dzieje… Wrzesień to kolor A ja bardzo lubię kolory. Tak się zaczął wrzesień – dojrzewały pierwsze dynie, owocowały najsłodsze pomidory (bo wiadomo – te […]