Bonzo Ostatniej nocy śniło mi się, że wróciła. Wyciągnęłam z kudłatej łepetyny dwa kleszcze, podrapałam za uchem i wszystko było jak dawniej. Gdy pojechaliśmy na wieś, spoglądałam w stronę lasu z nadzieją że właśnie tak będzie, że wyjdzie nagle z ukrycia. Ale to tylko sen, niestety nie wróciła. A minął […]
jesienne plony
1 wpis