Jesień W tym roku wszystko jest inaczej. W ubiegłym lato było dłuższe, cieplejsze, a jesienne przejażdżki rowerem po wsi były codziennym, popołudniowym rytuałem. Niedawne huragany, wichry, ulewy i niskie temperatury odebrały nam trochę radość ze złotej, kolorowej jesieni. I nawet mimo tych paru ostatnich słonecznych dni, które ozłociły nam odrobinę […]
wyhoduj sobie pomidora
Zmiany, zmiany, zmiany Trochę się narobiło, trochę pozmieniało. Pragnę się usprawiedliwić za długą nieobecność na blogu i z góry proszę o wyrozumiałość jeśli znowu pojawi się cisza w eterze przez dłuższy czas. Taka sytuacja i już 😉 W każdym bądź razie jestem, żyję, z internetu nie uciekłam i nie mam […]
Lato 2016 – podsumowanie sezonu pomidorowego Najlepsza część samodzielnej uprawy pomidorów to oczywiście konsumpcja, ale żeby było co degustować, najpierw trzeba wysiać, doglądać i zebrać plony. W tym sezonie naliczyłam w ogródku skromne 9 odmian pomidorów, z czego jedna to koktajlówka. Gdybym tylko mogła rzucić pracę poświęcając się pomidorowemu szaleństwu w pełnym etacie, a sąsiedzi użyczyliby […]
Rzutem na taśmę robię podsumowanie miesiąca, a sierpień był piękny w tym roku… Od czego by tu zacząć? Na początek szczypta egzotyki w letniej bazie Part Thyme – w naszym klimacie ciężko wyhodować coś tak kolorowego i ładnego, dlatego cieszę się podwójnie, że owocuje. To cudo to balsamka ogórkowata (Momordica […]
Zawsze jest mnóstwo rzeczy do zrobienia gdy mamy ogród, ale sierpień jest pod tym względem niezwykle intensywny, bo to miesiąc zbierania plonów. Kosze świeżych warzyw to dużo radości z efektów własnej pracy, ale też logistyka – jak zagospodarować zbiory, co wysiać na tzw. poplon, co zrobić z nadwyżkami wyhodowanego jedzenia […]
Dawno już nie było update’ów z ogródka. Być może to wina braku wolnego czasu, który nie jest wprost proporcjonalny do długości dnia, być może to wina mojej kontuzjowanej stopy, która uniemożliwiła mi przez pewien czas codzienne rytuały i dokumentację fotograficzną (odkryłam przy okazji, że ciężko jest robić zdjęcia w terenie […]
Krajobrazy i kolory – zmiany, zmiany, zmiany Żegnam się z żółto – granatowym krajobrazem, rzepak już prawie przekwitł, nastał czas chabrów, jaśminu i truskawek. Tyle się zmienia dookoła, że nie nadążam z robieniem aktualnych zdjęć. Ze zjadaniem truskawek zresztą też. I z robieniem zdjęć truskawkom przed ich zjedzeniem również. Dlatego […]
Zimne Zośki, Źli Ogrodnicy oraz inne majowe zmory już za nami, więc śmiało można wysadzać pomidory w grunt bez zbędnego ryzyka potraktowania ich mrozem przez kapryśną pogodę. Doprawdy już nie pamiętam co zapoczątkowało mojego pomidorowego fioła. Zawsze jest przecież jakiś zapalnik. Prawdopodobnie była to zwykła ciekawość. Na samym początku spędzałam […]
Szybki fotoprzegląd pierwszej dekady maja – wiosenne kwiaty, zieleń kłująca w oczy, kwitnący bez, pachnące jabłonie oraz żółte z zielonym i granatowym, czyli pole rzepaku na tle burzowego nieba – tak to tutaj wygląda. Zakwitły stare jabłonie. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek tak pięknie kwitły. Uwaga – teraz będzie milion zdjęć […]
Welcome to the jungle To będzie mój 4 sezon z pomidorami. Pierwsze uprawy przerosły moje wyobrażenie, a pierwsze pomidory przerosły szklarnię, którą Bobby przy użyciu starych okien i ściany budynku skonstruował w odpowiedzi na moje marudzenia. Pomidorowe krzaki wyrosły mi wtedy na 3 metry, wyhodowałam całkiem klimatyczną dżunglę, pędy nie […]