Wczoraj była niedziela. Był to dla nas pierwszy niepracujący dzień od prawie roku. Dlatego postanowiliśmy się zrelaksować, odpocząć, wyczilałtować i na początek… posadzić czosnek oraz pograbić liście, bo jak wiadomo, prawdziwy chillout bez grabi się nie liczy 😉 okolice starej szklarni Właściwie to pracuję nad wpisem, który byłby tłumaczył moją […]
Lubelszczyzna
Dziś opowiem o wiośnie, która minęła tak niepostrzeżenie, że aż wrzucę kilka zdjęć z kwietnia, żeby zaznaczyć, że w ogóle wystąpiła w tym roku taka pora roku. Opowiem też o pierwszych tej wiosny jadalnych roślinach z ogródka… O koszteli, która pięknie zakwitła… O Majówce, która ciągnęła się jak flaki z […]
Sobota Śnieg za oknem to pierwsza rzecz, jaką zobaczyłam po przebudzeniu. Jeśli będę zwlekać, to znowu przestanie padać zanim w ogóle zdążę spojrzeć w stronę plecaka z aparatem – pomyślałam. Szybka kawa i zbiórka za pół godziny, jedziemy w plener – zaburczałam spod kołdry. Jak się okazało na miejscu, to była […]
Dziś krótki wpis obrazkowy. Poniżej kilka kadrów ustrzelonych na trasie Lublin – Krasnystaw w ostatnich dniach października. Ku pamięci złotej jesieni, która już poszarzała.
Macie tak czasami, że przy okazji szukania konkretnej rzeczy, zamiast tej rzeczy znajdujecie coś całkiem innego? Coś o czym dawno zapomnieliście… coś takiego jak zapomniany folder ze zdjęciami? Podróż w czasie Na dziś planowałam całkiem inny temat – miał być rozległy wpis podsumowujący tegoroczne zbiory pomidorowe z opisami odmian i dużą ilością […]
Tradycyjnie już rzutem na taśmę posumowanie miesiąca robię. Ale weź człowieku znajdź wolną chwilę, kiedy terminy gonią, jesienne chłody zmuszają do przeprowadzek, a wokół tyle się dzieje… Wrzesień to kolor A ja bardzo lubię kolory. Tak się zaczął wrzesień – dojrzewały pierwsze dynie, owocowały najsłodsze pomidory (bo wiadomo – te […]
Hej, mieszczuchy! Wybieracie się czasem za miasto rowerem? Czy tylko nad Zalew i z powrotem? Czy może być coś piękniejszego niż wiatr we włosach, łany zbóż dookoła, ćwierkające wróbelki i … zgraja niedzielnych rowerzystów w lajkrowanych gaciach siedzących ci „na ogonie”? Czy czujecie tą piękną nutę rywalizacji, żeby nie dać […]
Warzywa i owoce sezonowe – z czym wracam z ogródka? Mamy połowę czerwca i mój koszyk z fantami z ogródka jest znacznie bogatszy niż majowy. To najlepszy czas na jedzenie botwinki, bo buraczki i tak trzeba przerywać żeby miały więcej miejsca. Na polu jest kolorowo od sałaty – przepiękna fioletowa, […]
Krajobrazy i kolory – zmiany, zmiany, zmiany Żegnam się z żółto – granatowym krajobrazem, rzepak już prawie przekwitł, nastał czas chabrów, jaśminu i truskawek. Tyle się zmienia dookoła, że nie nadążam z robieniem aktualnych zdjęć. Ze zjadaniem truskawek zresztą też. I z robieniem zdjęć truskawkom przed ich zjedzeniem również. Dlatego […]
Zimne Zośki, Źli Ogrodnicy oraz inne majowe zmory już za nami, więc śmiało można wysadzać pomidory w grunt bez zbędnego ryzyka potraktowania ich mrozem przez kapryśną pogodę. Doprawdy już nie pamiętam co zapoczątkowało mojego pomidorowego fioła. Zawsze jest przecież jakiś zapalnik. Prawdopodobnie była to zwykła ciekawość. Na samym początku spędzałam […]