Hej, mieszczuchy! Wybieracie się czasem za miasto rowerem? Czy tylko nad Zalew i z powrotem? Czy może być coś piękniejszego niż wiatr we włosach, łany zbóż dookoła, ćwierkające wróbelki i … zgraja niedzielnych rowerzystów w lajkrowanych gaciach siedzących ci „na ogonie”? Czy czujecie tą piękną nutę rywalizacji, żeby nie dać się wciągnąć w peleton i pozostać w koszulce lidera? 😉
Dziś dla odmiany nie Nałęczów, nie Kazimierz, nawet nie Zemborzyce. Zabieram Was na południe od Lublina – na tyle blisko, żeby się nie zmęczyć, na tyle daleko, żeby odetchnąć wiejskim powietrzem i zobaczyć pole po horyzont. Co zwiedzać w okolicy? Nic nie zwiedzaj, just enjoy your ride 😉
Konopnica – Marynin – Radawiec – Tereszyn – Radawiec Mały

Konopnica to dobre miejsce wypadowe. Stąd warto wyprawić się dalej na południe, grunt to przedostać się na drugą stronę torów kolejowych w stronę Marynina, a stamtąd strzała w sielskie klimaty.
Marynin
Przejeżdżając przez Marynin, na samym początku wsi można podejrzeć postępy budowy zachodniej obwodnicy Lublina.



Nowy wiadukt w Maryninie jest już oddany do użytku, jedziemy tędy dalej przez wieś.


Na końcu wsi, po prawej napotkasz starą chatę – w tym miejscu jest rozdroże – tutaj masz dwa wyjścia – jechać w prawo w kierunku Aeroklubu w Radawcu, lub w lewo w stronę Tereszyna. Ja dziś wybieram w lewo. Jadę drogą łączącą Marynin z Tereszynem.




Skręcam w lewo na Tereszyn po to, żeby zaraz odbić w prawo wąską drogą lekko pod górę w stronę kolejnej wsi. To Radawczyk Drugi.




W okolicach Radawca warto czasem spojrzeć w niebo 😉 Z Radawca Małego odbijam z głównej drogi w prawo i kieruję się z powrotem na Marynin. Do Konopnicy można też wrócić przez Tereszyn. Jedna i druga wieś to rzut beretem od miejsca, z którego wyjechaliśmy.

Konopnica
Przerwa na złapanie oddechu – gdzie można się napić/przekąsić na trasie?

Głodny? Usiądź w rowie i zjedz kanapkę 😉 Jeśli potrzebujesz coś ze sklepu, jest na trasie kilka miejsc, gdzie możesz zrobić zaopatrzenie. Pierwsze to sklep w Konopnicy, czynny w świątek, piątek i niedzielę (w niedzielę do 16-ej). Jeśli sklep jest zamknięty, batonika i butelkę wody kupisz obok na stacji LPG. W Radawczyku Drugim też jest sklep, jest jeszcze remiza strażacka ze sklepem na dole we wsi Tereszyn. Jeśli wracasz przez Tereszyn, przy wyjeździe ze wsi w stronę Konopnicy i Lublina, po drugiej stronie wylotówki na południe jest stacja paliw z barem – restauracją, tu możesz zjeść ciepły posiłek. To chyba tyle ze znanych mi dostępnych sklepów i barów w okolicy.
