Przedwiośnie (lepiej brzmi niż schyłek zimy) Niegdyś, w dawnych czasach, gdy pradawnym góralom oraz niziołkom kończyły się zapasy słoniny w spiżarniach, oznaczało to że oto kończy się zima i nadchodzi przednówek. Był to okres wyjadania resztek zgromadzonych latem zapasów i czyszczenia piwnic, spiżarni oraz ziemianek. Był to również czas postu, […]
jadalne
Nie trzeba iść do lasu, żeby zjeść jagodę Wystarczy kupić krzak i zasadzić go na działce. No, może dwa krzaki, a najlepiej 3 – wtedy lepiej owocują. Lonicera caerulea var. kamtschatica Zwana wiciokrzewem kamczackim, a przez niektórych hitem działkowca. Dlaczego? Że wiciokrzewem – tego nie wiem, pewnie dlatego, że jest […]
Cukrzyca na blogu ogrodniczym? Ta cholera dopadnie nawet najtwardszych zawodników, również takich jak ja, niesłodzących herbaty na co dzień, w miarę zdrowo odżywiających się i nieszlajających się po fast foodach częściej niż raz do roku. Dlatego też wobec takiej niesprawiedliwości losu postanowiłam obsmarować ją w necie od góry do dołu. […]
Gdy masz ogród i latem/jesienią pojawia się tzw. zbytek łaski w postaci nadprogramowych kilogramów owoców i warzyw, gdy już przerobiłaś wszystkie przepisy na sosy, czatneje i smarowidła, gdy sąsiedzi zostali już sowicie obdarowani warzywami z ogródka, a w zamrażalniku zalegają kolejne kilogramy porzeczek i truskawek, w głowie kołacze się pytanie: […]
Kalarepa – królowa czerwca Niepozorna, niedoceniana i niezwykle wielofunkcyjna w kuchni. Można ją faszerować ryżem i zapiekać, chrupać na surowo, przyrządzać zupę krem, kisić oraz montować surówki. Jadłonomia robi z kalarepy wegańskie curry, a Magda Gessler przyrządza kalarepową mizerię. Ja uwielbiam kalarepkę wymieszaną z jabłkiem i ziarnem słonecznika w formie […]
Jak powinna wyglądać porządna pizza? Tak, żeby ciasto uginało się, gdy weźmiesz kawałek do ręki, ale żeby farsz nie „zjeżdżał” z powierzchni. Żeby ciasto było puchate, a ser tworzył bąble. Żeby pachniała pomidorami i oregano. Taką lubię najbardziej. na puławskiej ziemi gościnnej Orzechy na pizzy?! Być może fani klasycznej Margherity się zgorszą, ale dla […]
Ten przepis powstał w mojej głowie przy okazji marcowego czyszczenia spiżarni. Pewnego dnia wyciągnęłam z kuchennej szafki opakowanie grochu (takiego żółtego, łuskanego), który jakiś czas temu został zakupiony i natychmiast zapomniany, niczym przepiękne słowo „nadzianka”, które moim skromnym zdaniem brzmi o wiele ładniej niż nadzienie czy farsz. Nadzianka, kuchnia jarska i resztki […]
Dobry fast food nie jest zły Dwie ulice dalej otworzyli jakiś czas temu zapiekankarnię. Milion rodzajów do wyboru – z szynką, z papryką, oliwkami i fetą, z pleśniowym serem i salami, po włosku, po grecku, po brazylijsku… Czasem gdy wracamy ze spaceru, idziemy na takiego zapieksa i wiecie co? Pomimo […]
O sianiu fermentu na wstępie Do przygotowania tej zupy produktem niezbędnym jest zakwas z kaszy gryczanej. Czy kupisz taki wynalazek w sklepie? Nie sądzę, ale na bank kupisz w spożywczaku kaszę gryczaną, z której przyrządzisz go samodzielnie. Nie bój się, nie potrzebujesz nadprzyrodzonych umiejętności, tylko trochę chęci, duży słój i kilka ogólnodostępnych […]
Kiełki – hipsterski wymysł, CZY COŚ NAPRAWDĘ SMACZNEGO? W dzisiejszym wpisie przyjrzę się bliżej powracającej modzie na „kiełkowanie” jedzenia. Przyznam się, że do niedawna kiełki kojarzyły mi się z przechudymi modelkami i ich podejrzaną dietą lub dziwnym tworem z plastikowego pudełeczka w markecie, o mocno zawyżonej cenie względem zawartości. Jednak […]