Tradycyjnie już rzutem na taśmę posumowanie miesiąca robię. Ale weź człowieku znajdź wolną chwilę, kiedy terminy gonią, jesienne chłody zmuszają do przeprowadzek, a wokół tyle się dzieje… Wrzesień to kolor A ja bardzo lubię kolory. Tak się zaczął wrzesień – dojrzewały pierwsze dynie, owocowały najsłodsze pomidory (bo wiadomo – te […]
Secret Garden
Jeśli samodzielnie uprawiasz warzywa – masz zajęcie przez cały rok. Zimą planujesz co wysiejesz, wczesną wiosną siejesz i przygotowujesz sadzonki, by później rosły i dojrzewały. Z końcem lata zbierasz plony i jeszcze coś bardzo ważnego – NASIONA. Mamy drugą połowę września – przyroda zatoczyła koło – z większości wyhodowanych przez […]
Znacie ten kawałek? Idealny na zakończenie lata. Ten i kilka innych znajdziecie w mojej weekendowej składance – 10 utworów, 40 minut muzyki, do słuchania potrzebne będzie Spotify:
Jak smakuje dżem z pomidorów? Ciężko go porównać do czegokolwiek warzywnego, może raczej do dżemu z moreli? Nieważne. Jest pycha 🙂 Sama się zdziwiłam, że pomidor może tak smakować, więc jeśli macie pomidorów w nadmiarze, warto przypomnieć sobie słowa klasyka There is no spoon, zapomnieć o tym, że z pomidorów […]
Rzutem na taśmę robię podsumowanie miesiąca, a sierpień był piękny w tym roku… Od czego by tu zacząć? Na początek szczypta egzotyki w letniej bazie Part Thyme – w naszym klimacie ciężko wyhodować coś tak kolorowego i ładnego, dlatego cieszę się podwójnie, że owocuje. To cudo to balsamka ogórkowata (Momordica […]
Tego lata w bazie Part Thyme paprykowy urodzaj dopisuje niczym na plantacji na przedmieściach Acapulco. Nieee, oczywiście że nie narzekam, ale czy to nie dziwne, że te ciepłolubne rośliny całkowicie wypięły się na zimne w tym roku lato i dojrzewają sobie na przekór niskim temperaturom? Czekam tylko na habañero chocolate, […]
Zaplanowany (dzień wcześniej) wypad na weekend Próbując wdrożyć plan z sierpniowej checklisty (patrz przedostatni punkt) trafiłam jakieś 2 tygodnie temu do… zoo 🙂 Wyszło, że z dni wolnych mamy całe 3/4 weekendu do dyspozycji i to pod warunkiem, że w sobotę wstaniemy bardzo rano. Trzeba było więc zejść na ziemię […]
Winter is coming Gdy koteł przyłazi nocą spać do mnie „w nogi” do przyczepy, gdy poranną kawę na tarasie pije się już w dresie, a na blogu przynajmniej raz w tygodniu pojawia się przepis na przetwory to znak, że zima nadchodzi i czas gromadzić zapasy. Dziś będzie o takim zapasie […]
Not so hot – czyli chili, które nie zabija ostrością Mała, mięsista, lekko ostra, trochę kwaskowa, uniwersalna w wykorzystaniu, dla mnie idealna. Papryczka jalapeño. Coraz częściej spotykana w supermarketach, dobra do gotowania, chrupania na surowo, jako dodatek do sałatek, sals, świetna do marynowania. Skala ostrości tej papryczki jest bardzo umiarkowana […]
Patison to dziwny stwór. Tak dziwny, że w tym roku nie mogłam sobie odpuścić posiadania takiego dziwadła w ogródku. Odmiana patisona, który rośnie u mnie w ogródku to disco, zgadnijcie dlaczego go tak nazwali? Gdy wieczorem robię obchód po ogrodzie, krzaki są puste, a rankiem jest pełno tych małych talerzy, […]