Co się dzieje w przyrodzie pod koniec czerwca? Zobaczcie sami – przygotowałam zdjęciowy spacer po ogrodzie. Moja opuszczona szklarnia już nie jest taka pusta, po ziemi wiją się pędy melonów, są też dwie papryki, jakaś koktajlówka, jest „normalny” pomidor i ogórek w samym rogu. Ogórek już będzie jadalny bardzo bardzo […]
pomidory
Krajobrazy i kolory – zmiany, zmiany, zmiany Żegnam się z żółto – granatowym krajobrazem, rzepak już prawie przekwitł, nastał czas chabrów, jaśminu i truskawek. Tyle się zmienia dookoła, że nie nadążam z robieniem aktualnych zdjęć. Ze zjadaniem truskawek zresztą też. I z robieniem zdjęć truskawkom przed ich zjedzeniem również. Dlatego […]
Zimne Zośki, Źli Ogrodnicy oraz inne majowe zmory już za nami, więc śmiało można wysadzać pomidory w grunt bez zbędnego ryzyka potraktowania ich mrozem przez kapryśną pogodę. Doprawdy już nie pamiętam co zapoczątkowało mojego pomidorowego fioła. Zawsze jest przecież jakiś zapalnik. Prawdopodobnie była to zwykła ciekawość. Na samym początku spędzałam […]
Welcome to the jungle To będzie mój 4 sezon z pomidorami. Pierwsze uprawy przerosły moje wyobrażenie, a pierwsze pomidory przerosły szklarnię, którą Bobby przy użyciu starych okien i ściany budynku skonstruował w odpowiedzi na moje marudzenia. Pomidorowe krzaki wyrosły mi wtedy na 3 metry, wyhodowałam całkiem klimatyczną dżunglę, pędy nie […]
Nadszedł czas na pierwszą zdjęciową aktualizację parapetową. Chili startowały w tym roku strasznie długo. Niektórym odmianom, szczególnie tym najostrzejszym zajęło nawet ponad 3 tygodnie, żeby wyjść z ziemi i się ujawnić. Habanero i black olive spisałam już na straty, ale w końcu, po prawie miesiącu oczekiwań zdecydowały się wydostać na […]
Pierwsze wysiewy poczyniłam w poniedziałek – do doniczek poszły papryki, z pomidorami poczekam jeszcze tydzień. W trakcie przygotowywania rozsady powstał niekontrolowany chaos i ogólny bajzel. Przez kota. Tam, gdzie nie zdążyłam narozsypywać ziemi, robotę dokończył Bonzo – futrzak rozniósł po całym mieszkaniu wszystko, co przylgnęło do łapek podczas eksploracji worka […]