Plany na czerwiec owoce Zaczyna się długo wyczekiwany sezon na owoce – kto ma trochę truskawek w ogródku ten wie, że jak się zaczną to trzeba korzystać na maksa, bo wiecznie nie będą owocować. W ubiegłym roku mieliśmy klęskę urodzaju i trzeba było wdrożyć przetwórstwo owocowe. Jeśli jesteś truskawkożercą tak […]
Roczne Archiwa: R
Thyme is (not) on my side Nie bywam tu ostatnio tak często jakbym chciała i czuję się trochę w obowiązku wytłumaczyć z tego faktu wszystkim zaglądającym na bloga. Otóż powód jest najzwyklejszy na świecie – czas, a właściwie jego brak nie pozwala mi zatracić się w moich roślinnych historiach w takiej […]
Miał być post o tym co robimy w maju na działce, a będzie o tym… co moglibyśmy robić w maju na działce, gdyby maj był normalnym majem, a nie drugim marcem. Prognoza pogody twierdzi, że dziś w nocy ma być mróz, rzodkiewka którą wysiałam lata świetlne temu nie nadaje się jeszcze do […]
Lubelszczyzna – kraina mlekiem, miodem i ziemią płynąca Jednym z plusów mieszkania na Lubelszczyźnie jest żyzna ziemia, przynajmniej u mnie. Podczas gdy północni pobratymcy walczą z pomidorami na piaszczystych wydmach, u mnie urośnie wszystko. Nawet habanero i melony. Ale to, że poszczęściło mi się i nie muszę specjalnie niczym zasilać swojego ogródka, nie […]
Rzeżucha ogrodowa ma smak ostrawy i jest znakomitą zieleniną do zup, dlatego trzeba ją również często zasiewać. Lepsza jednak jest rzeżucha wodna, którą się sieje nad wodą, a przynajmniej w miejscach wilgotnych. Francuzi uprawiają jej dużo i bez rzeżuchy wodnej w sałatach nie ma obiadu. To cytat z mojej ulubionej […]
Jak powinna wyglądać porządna pizza? Tak, żeby ciasto uginało się, gdy weźmiesz kawałek do ręki, ale żeby farsz nie „zjeżdżał” z powierzchni. Żeby ciasto było puchate, a ser tworzył bąble. Żeby pachniała pomidorami i oregano. Taką lubię najbardziej. na puławskiej ziemi gościnnej Orzechy na pizzy?! Być może fani klasycznej Margherity się zgorszą, ale dla […]
Zwiastun wiosny Dziś opowiem o roślinie, na którą właśnie trwa sezon. To jedna z pierwszych nowalijek, jaką zerwiemy wczesną wiosną do sałatki. W niektórych regionach dostępny już w marcu, u mnie zaczyna wyłaniać się z ziemi z początkiem kwietnia i przyznam, że póki co napawam się bardziej patrzeniem na niego, niż delektowaniem na […]
Ten przepis powstał w mojej głowie przy okazji marcowego czyszczenia spiżarni. Pewnego dnia wyciągnęłam z kuchennej szafki opakowanie grochu (takiego żółtego, łuskanego), który jakiś czas temu został zakupiony i natychmiast zapomniany, niczym przepiękne słowo „nadzianka”, które moim skromnym zdaniem brzmi o wiele ładniej niż nadzienie czy farsz. Nadzianka, kuchnia jarska i resztki […]
Parapety, rozsady, pikowanie, zielona magia Jest kwiecień i parapety jakby ciaśniejsze się zrobiły. To miesiąc, w którym należy wykonać niewdzięczną robotę, jaką jest pikowanie. Jak to zrobić krok po kroku, przeczytasz we wpisie o pikowaniu. A w jaki sposób tego nie robić, zobaczysz na poniższym zdjęciu. Przede wszystkim, usuń dzikie zwierzęta z […]
oszczędny marzec – czyszczenie spiżarni Nie jest to jakaś zorganizowana akcja blogowa w stylu: W miesiącu kwietniu nie kupuję lakieru do paznokci, ani nie robię asymetrycznych brwi, o nie. Tak jakoś wyszło. Tknęło mnie, gdy wkładając do szafki nowo zakupioną paczkę makaronu spaghetti odnalazłam na półce dwie kolejne. Identyczne. Skleroza? Być […]