Parapety, rozsady, pikowanie, zielona magia
Jest kwiecień i parapety jakby ciaśniejsze się zrobiły. To miesiąc, w którym należy wykonać niewdzięczną robotę, jaką jest pikowanie. Jak to zrobić krok po kroku, przeczytasz we wpisie o pikowaniu. A w jaki sposób tego nie robić, zobaczysz na poniższym zdjęciu. Przede wszystkim, usuń dzikie zwierzęta z miejsca pracy i załatw sobie stołeczek lub skrzyneczkę, bo po klękaniu przez godzinę na twardym kolana będą bolały. Po przesadzeniu siewek do oddzielnych kubeczków, rośliny nabiorą tempa i zaczną szybko rosnąć – po kilku dniach zobaczysz już znaczną różnicę.

Co robić z rozsadami z parapetu? – pytacie w komentarzach
No właśnie – przecież nie mogą zostać na tych parapetach na stałe! Dopóki pogoda zmienną jest, a w nocy zdarzają się przymrozki, muszą niestety tam pozostać. Jeśli masz do dyspozycji balkon czy taras, możesz je tam wynosić w cieplejsze dni, ale pamiętaj o przynoszeniu sadzonek z powrotem na noc do domu – pomidory i papryka to rośliny ciepłolubne. W drugiej połowie kwietnia, jeśli temperatury nocą na zewnątrz nie będą spadać poniżej 10 stopni, możesz je już eksmitować ze strefy komfortu i przenieść w chłodniejsze miejsce (taras, balkon, foliak) i tam je trzymać aż do momentu wysadzenia w grunt (normalnie powinno się to robić po 15 maja, kiedy ryzyko przymrozków minie). Zanim to zrobisz, musisz je zahartować, o czym pisałam we wspomnianym wcześniej wpisie o pikowaniu. W drugiej połowie kwietnia zwykle pikuję swoje pomidory po raz kolejny, przesadzając rośliny do większych doniczek. Nie robię tego z sadzonkami papryki, gdyż papryka tego nie potrzebuje, półlitrowe kubki do piwa w zupełności jej wystarczą. Pamiętaj o tym, że sadzonki nadal potrzebują światła! Nie przenoś ich w miejsce, w którym będą miały utrudniony do niego dostęp!

gdy papryka wykształci co najmniej 2 liście właściwe, to znak że jest gotowa do przesadzenia

to samo dotyczy pomidorów

pomidory pikujemy aż po same liścienie

papryka chili po przepikowaniu
Plan działań ogródkowych i test łopaty
W kwietniu zaczynamy szaleć z pierwszymi wysiewami. W ubiegłą sobotę było 20 stopni i słońce przez cały dzień, więc żal było nie wykorzystać takiej okazji. Sezon 2017 w Letniej Bazie Part Thyme został rozpoczęty.
Kiedy siać w ogródku? Szukałam jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, wertując internety, rękopisy i egipskie papirusy i znalazłam. W starych poradnikach piszą zgodnie: Idź w pole, gdy ziemia nie lepi się do łopaty co oznacza, że ziemia musi być na tyle przeschnięta po zimie, żeby nie kleiła się do narzędzi ogrodniczych.

świeżo zaorane pole jest dla ogrodnika niczym czysty kawał płótna dla malarza
Co siać?
Na początku kwietnia można wysiewać do gruntu takie oto warzywa:
- pietruszka (korzeniowa i naciowa) – pietruszka to warzywo, które jest bardzo ślamazarne w kiełkowaniu i czasem bywa tak, że już mamy dość czekania, podczas gdy inne warzywa dawno wykiełkowały, a po pietruszce ani śladu. Daj jej więcej czasu, a w celu oznaczenia grządki posiej coś w tym samym rządku np. rzodkiewkę (po prostu zmieszaj trochę nasion rzodkiewki z pietruszką, gdy ją wysiewasz do gruntu).
- marchewka
- bób
- szpinak wiosenny
- koper
- cebula, por
- rzodkiewka
- sałata – odmiany liściowe i główkowe (na rozsadę lub do gruntu)
- mizuna, rukola
- groszek cukrowy
- buraki – liściowe i ćwikłowe (siejemy je w drugiej połowie kwietnia, ponieważ są bardziej wrażliwe na zimno niż np. marchewka czy cebula)

Rozsady kwietniowe
Z niektórych warzyw i ziół robię najpierw rozsadę, żeby łatwiej ogarnąć ilość warzyw na grządkach logistycznie, poza tym nie cierpię tzw. „przerywania” i lubię mieć masłową sałatę w eleganckich główkach 🙂 Ostatnio ze stodoły przyniosłam do starej szklarni odrapane stare drzwi, które ustawiłam na koziołkach, więc mam ogromną przestrzeń roboczą i blat do ustawiania skrzynek i doniczek z rozsadami. Co możemy w kwietniu wysiewać na rozsadę?
- wczesne odmiany kapusty i brokułów
- kardy i karczochy
- zioła: bazylia, majeranek, tymianek, cząber
- sałata – rozsadę sałaty zazwyczaj od początku wiosny produkuję na okrągło przez cały sezon, żeby móc ją konsumować aż do jesieni.
- kalarepka
- w kwietniu można też zacząć produkować rozsadę ogórków, cukinii i dyni, jeśli chcemy przyspieszyć plony tych warzyw. Pamiętajmy jednak, że te warzywa wysadzamy do gruntu dopiero w maju. Ponieważ rozsadę ogórkowatych robi się w miarę szybko, myślę że nie trzeba się zbytnio spieszyć.


Co sadzić do gruntu?
- cebulę na szczypiorek – będzie za dwa kiwnięcia ogonem – najszybszy patent na szybki szczypiorek to wsadzić w grządkę kilka ubiegłorocznych cebul
- rozsadę sałaty, jeśli już jest wystarczająco duża
- czosnek – jeśli jeszcze tego nie zrobiliście – ostatni, ale to już najostatniejszy dzwonek!


Czosnek warto rozsadzić po całym ogrodzie, bo robi dobrą robotę przy zwalczaniu szkodników. Dużo na temat wzajemnego oddziaływania roślin pisałam ostatnio w poście o planowaniu ogródka warzywnego – zachęcam do lektury, jeśli nadal zastanawiasz się co posiać obok marchewki i jak zaplanować grządki w ogródku.
inne czynności okołoogródkowe:
- Zakładamy kompostownik – już wkrótce na blogu specjalny post o kompostowaniu!
- Oczyszczamy z chwastów poletko z truskawkami.
- Szparagi – od kilku lat obiecuję sobie prywatne szparagi na działce, a potem albo mi się nie chce albo zapominam. A szparaga by zjadł! Na początku kwietnia można próbować wyhodować je z nasion, ale to długa droga – zbiór szparagów możemy rozpocząć dopiero w trzecim roku uprawy. Któregoś dnia zgłębię ten temat i szczegółowo opiszę.
- Wysiewamy kwiatki – tak jak wcześniej wspominałam, w tym roku po raz pierwszy na serio bratam się z kwiatkami. Na razie wyhodowałam krokusa, w zawrotnej liczbie – sztuk JEDEN, ale w starej szklarni wysiałam rozmaite odmiany letnich kwiatów na rozsadę: dalie, cynie, niedźwiedzie ucho, nagietki i gazanie. W planach jest też łubin, bliżej niezidentyfikowane rośliny opisane: „żółte kwiatki od Kaśki” oraz gotowe mieszanki kwiatów na niskie rabaty do skrzynek. Plus rośliny miododajne, które będą rosły przy warzywach. Będą one przyciągały pszczółki i rozmaite bąki, które mi elegancko pozapylają pomidory i całą resztę warzyw. Spory wybór roślin miododajnych znajdziecie na przykład tutaj: nasiona roślin miododajnych. Na taras kupię kilka „gotowców” w ogrodniczym, jak co roku, do wiszących doniczek, a w pomidorach znowu będą rosły aksamitki.

Kwiecień to krótko mówiąc – dużo roboty, więc nie będę robić dłużyzny – idźmy w plener i siejmy co się da i gdzie się da!