Właściwie mogłoby być tak…

Ale nie jest
Bo kwiecień to bardzo pracowity miesiąc. Zaraza zarazą, a sadzić trzeba. Ze szkółek rozsianych po całej Polsce zaczęły napływać pierwsze pakunki z sadzonkami.

Na pierwszy ogień do gruntu poszły drzewka i większe krzewy, na dniach przyjdzie większy transport roślin ozdobnych do obsadzenia Secret Garden.
W międzyczasie zrobiło się ciepło i właściwie można już myśleć o sianiu większości nasion do ogródka warzywnego. Co można już siać? Bez względu na to czy będą przymrozki czy nie (a będą na pewno) można już wysiewać do gruntu np. warzywa z poniższej listy:
- marchewka, pietruszka
- buraczki
- rzodkiewka
- sałata, rukola, mizuna
- bób
- groszek cukrowy
- cebula, por
- szpinak
- koper
O pracach w ogrodzie na kwiecień bardziej szczegółowo przeczytasz tu: http://www.partthyme.pl/kwiecien-w-ogrodzie-i-na-parapecie/
Syndrom gniazdownika
Szklarnia jak widać nie jest jeszcze zrobiona do końca, ale już zaczęłam się „meblować”. Były w poprzedniej starej szklarni, będą i tu – drzwi od komórki, które robią za blat roboczy. W weekend wysiałam sałatę, kalarepkę i włoską kapustę na rozsadę – przesadzę je potem do gruntu w ogródku warzywnym.


Parapet – pomidory na kwarantannie
Nigdy, już przenigdy nie wysieję tak wcześnie pomidorów. Trzymajcie mnie za ręce, jeśli w przyszłym roku znowu rzucę się do pudełka z nasionami w lutym. Ten mój system siania w połowie lutego miał sens, gdy pikowałam sadzonki dwukrotnie, gdy miałam czas i miejsce, żeby rozstawiać je po całym mieszkaniu, gdy najwyraźniej miałam za dużo kasy, którą zamiast na ciuchy wydawałam na ogromne worki z ziemią 😀 😀 W przyszłym roku pomidory z przeznaczeniem do gruntu zamierzam siać na początku kwietnia. A te do szklarni w połowie marca.
Popatrzcie na moje sadzonki. Są wyciągnięte i błagają o przesadzenie do większych doniczek. Tymczasem mogę im zaproponować to samo co sobie – codzienny balkoning w ramach rozrywki oraz zakaz opuszczania swojego miejsca zamieszkania. Drogie pomidorki, poczekacie tu sobie aż Bob uszczelni szklarnię.

A w ogrodzie
zaczynają pojawiać się pierwsze oznaki zmiany pory roku na lepszą. Zaczynają kwitnąć drzewa owocowe, w tym stara kosztela i najmłodszy narybek – dwuletnia morela.




W lesie zaczęły kwitnąć modrzewie. Słychać ptaki. Byłoby pięknie, gdyby nie ta cholerna zaraza…