Trochę nietradycyjne, za to bardzo aromatyczne grillowanie – szykujcie kijaszki na grilla!
Wprawdzie nie czuję jakoś tego klimatu majówkowego przy prognozach pogody na najbliższe dni, lecz czym byłaby inauguracja maja bez grilla? Ogrzejmy się więc przy ogniu i dymie, a pomoże nam w tym święta trójca: chili, imbir i czosnek, stanowiąca ważne części składowe dwóch propozycji, które warto moim zdaniem dorzucić na ruszt obok (zamiast) tradycyjnej karkówki czy kiełby 🙂 Inspirowałam się lekturą „Barbecue” / Eric Treuille & Birgit Erath.
Szaszłyki z piersi kurczaka w kremowej cytrynowo – kardamonowej marynacie
(potrzebne będą patyki do szaszłyków)
4 piersi z kurczaka
marynata:
sok z 1 cytryny
3 cm świeżego imbiru – zetrzeć na tarce
5 ząbków czosnku – zmiażdżyć
3-4 łuski kardamonu – wydłubać ziarenka, rozetrzeć w moździerzu
pół łyżeczki kuminu – rozetrzeć w moździerzu
pół łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
1 mała papryczka chili – pokrojona drobno (można dać zamiast niej szczyptę mielonej ostrej papryki)
5 łyżek gęstego jogurtu
czarny pieprz – sporo
sól
dodatkowo – 1 cytryna – pokrojona w ósemki

Manual:
Wszystkie składniki marynaty połączyć, piersi pokroić na kawałki, wrzucić w marynatę i dokładnie wymieszać. Przykryć i wsadzić do lodówki na godzinę, żeby smaki się przegryzły. Po tym czasie otrzepać kawałki kurczaka z nadmiaru marynaty, nadziać na kijki do szaszłyków przekładając kawałkami cytryny i upiec na grillu.
Pikantne kofty wołowe z miodowo-czosnkową glazurą
(potrzebne będą patyki do szaszłyków)
500 g zmielonej wołowiny
3 cm startego świeżego imbiru
3 ząbki czosnku – zmiażdżyć
1 cebula – zetrzeć na tarce
2 łyżki świeżej natki pietruszki
1 łyżeczka mielonej kolendry
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka ostrej papryki w proszku
pół łyżeczki zmielonego kuminu
pół łyżeczki zmielonego kardamonu
spora szczypta soli
spora szczypta pieprzu
Na glazurę: (do smarowania podczas grillowania)
1 cm imbiru – zetrzeć na tarce
1 ząbek czosnku – zmiażdżyć
2 łyżeczki miodu płynnego
Połączyć składniki.

Manual:
Wszystkie składniki bardzo dokładnie wymieszać, podzielić na 8 równych części i formować na patykach do szaszłyków na kształt kiełbasek (łatwiej to robić, gdy posmaruje się dłonie odrobiną oleju – warto mieć pod ręką kubek z odrobiną oleju do nawilżania dłoni). Grillować, obracając co jakiś czas i smarując miodową glazurą.
*Kofty można sobie przygotować dzień wcześniej przed planowanym grillowaniem (przechowywać w lodówce)
A wszystko to można pozakanszać (tak, wiem że nie ma takiego słowa ale powinno być :D) bardzo czosnkowymi ogórkami chili, rocznik 2015

